W sprawie wypowiedzi dr. Piotra Gontarczyka na temat książki „Dalej jest noc…”

Od kilku dni mamy do czynienia z nową szkołą dyskusji naukowej, której wynalazcą jest dr Piotr Gontarczyk, a którą przeprowadza się za pośrednictwem wywiadów prasowych. Dr Gontarczyk poinformował, że jako historyk sprawdzał źródła wykorzystane w książce  „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”, która jest raportem z badania przeprowadzonego w latach 2012-2017 przez naukowców z Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Pan Gontarczyk o swoich wnioskach i swoich emocjach z nimi związanych poinformował obszernie, acz bez konkretów, udzielając wywiadów w mediach (PR24, PAP), a także pisząc artykuł do tygodnika „Sieci”.  Wypowiedzi te bezpodstawnie dyskredytują prace badawcze, których efektem była książka.

Dr Gontarczyk pomawia badaczy z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, autorów badania i publikacji „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” o nierzetelność badawczą, celowe zmienianie faktów, dopisywanie nieprawdziwych informacji do jednych źródeł, a pomijanie innych, celowe działania mające na celu pomówienie Polaków za śmierć Żydów w czasie Zagłady. Mamy nadzieję, że jest świadomy odpowiedzialności prawnej za swoje słowa.  

Swój wywiad w Polskim Radiu dr Gontarczyk zakończył wezwaniem do badaczy Centrum: „Czekam na odpowiedź”. Dr Gontarczyk odpowiedź dostanie, kiedy dostarczy recenzję naukową, w której znajdą się nie tyko pomówienia o nierzetelność naukową oraz opisy stanów emocjonalnych dr. Gontarczyka, ale fakty, do których można by się odnieść.

Na razie dr Gontarczyk wskazał tylko na jeden fakt. W książce nie ma szczegółowego opisu likwidacji bunkrów, w których ukrywali się Żydzi, a w których uczestniczyłby Samuel Frish. Są informacje o tym, że ludzie próbowali się w takich kryjówkach chować, ile ich prawdopodobnie było, a także opisy niektórych pomysłowych bunkrów i problemów np. z ukrywaniem w nich dzieci. Jest też obszerny cytat z powojennych zeznań Menachema M. Selingera, w którym mowa jest o tym, że niektórzy członkowie policji żydowskiej spodlili się, wydobywali ludzi z bunkrów, obrabowywali, szantażowali.  Jest też informacja, że policja żydowska w getcie w Bochni była mniej brutalna niż policja żydowska w getcie krakowskim. Jednak opisu zachowania akurat Samuela Frisha nie ma. Jednak, skoro tego nie ma, to tym bardziej nie jest prawdą – wbrew temu, co twierdzi dr Gontarczyk –  że nastąpiła w tym opisie zmiana policji żydowskiej na policję granatową.

Dlatego wzywamy pana dr. Gontarczyka do zaprzestania medialnej kampanii oszczerstw wobec zespołu autorów publikacji „Dalej jest noc” i przedstawienia recenzji naukowej, zgodnie ze standardami obowiązującymi w świecie akademickim.

Natalia Skipietrow

specjalista ds. public relations, Instytut Filozofii i Socjologii PAN

Print Friendly, PDF & Email

IFiS PAN

Log In

Create an account